Witajcie :-)
Kocham lato, jeszcze bardziej kocham wiosnę, ale przyznam trochę już tęsknię do zimy. Najbardziej do tych długich wieczorów, kiedy bez wyrzutów sumienia, że powinnam na rowery, na spacer, na basen, na kije, na wycieczkę, można siedzieć i szydełkować. Brak mi na szydełkowanie czasu, za nim też tęsknie, bo nie mogę tyle ile bym chciała i potrzebowała, by zrobić to zaplanowałam. Lato jakoś się rozkręcić nie może, ale mimo to postanowiłam zrobić na szydełku etui na okulary, bo w krótkim czasie zniszczyły mi się w torebce dwie sztuki :-( Wzór znalazłam w ubiegłorocznym numerze 5 "Szydełkiem i na drutach". Swoje etui zrobiłam szydełkiem nr 1,5. kordonkiem Muza 10 Ariadny.w kolorze ecru. Wymiary 11,5 cm na 18 cm. Jeżeli zmniejszymy liczbę oczek łańcuszka i liczba rzędów otrzymamy ładny pokrowiec na telefon.





Jak widać szycie nie jest moją najmocniejsza stroną. Szydełkować uwielbiam, ale przyszywać maleńkie listki szydełkowe, jakby tu powiedzieć, wolałabym żeby ktoś mnie w tym wyręczył. Pomimo moich marnych zdolności krawieckich uszyłam ręcznie bawełnianą podszewkę, którą wszyłam w środek zanim połączyłam obie strony etui.Uznałam, że okulary będą wyślizgiwać się z etui, tym bardziej, że w oryginale nie przewidziano zapięcia. Myślę jednak, że przydałoby się.
Zaczęłam też szydełkową torbę, a to jej mały kawałek, reszta w następnym poście :-)
Dziękuję wszystkim za odwiedziny, życzę miłego i słonecznego tygodnia.
Pozdrawiam Kasia.