piątek, 30 grudnia 2016

męskie czapki na drutach z żyłką

 Witajcie :)

Kocham szydełko, ale od pewnego czasu podejmuję nieśmiałe próby robienia na drutach.
Mam za sobą nieudaną próbę  wydziergania ( tak w ramach nauki) dla siebie na zimę czapki na drutach. Z żyłką co prawda, ale tak zwyczajnie od prawej do lewej. Nic prostszego, bo przerabialam tylko oczka lewe i prawe. Problemy zaczęły sie przy zszywaniu obu brzegów czapki.
Zapytacie pewnie, co trudnego w zszyciu dwóch prostych brzegów. Otóż czapka była zrobiona z dość grubej włóczki i niestety na prawej stronie czapki, w miejscu zszycia po lekkim naciągnięciu, włóczka nieestetycznie sie rozchodziła, a na lewej stronie powstał dośc gruby szew. Czapkę uznałam za nie skończoną i tak sobie leżała do czasu, gdy zdecydowałam się ją spruć  i zrobić  kolejną czapkę, tym razem przerabiając  na okrągło. Wyszła o niebo lepiej, ale mam ochotę jeszcze coś poprawić, bo robiłam ją ściegiem dżersejowym i nawet juz ją nosiłam, jednak mam wrażenie, że się nieco rozciągnęła.
Potem jeszcze zrobiłam dwie czapki dla dzieci, mniej lub bardziej kombinowanym ściegiem ściągaczowym, jeżeli mogę tak napisać.

 No i teraz przechodzimy do czapek pokazanych na zdjęciach. Mimo, że moje doświadczenie w robieniu na drutach jest raczej ubogie, podjęłam sie wyzwania zrobienia na prezent Gwiazdkowy dwóch młodzieżowych męskich czapek. Powstawały zgodnie z sugestią osoby, która mnie o nie poprosiła. Zdecydowałam jedynie o tym jakim ściegiem je zrobię. Nie chciałam postawić sobie od razu zbyt wysoko poprzeczki i wykonałam je prostym ściegiem fantazyjnym, według tego projektu. Na tych marnych zdjęciach nie wyglądają powalająco, ale po skończeniu byłam na prawdę z siebie dumna. Pompony też wyszły takie jak chciałam, czyli gęste i w sam raz jeżeli chodzi o wielkość.


piątek, 14 października 2016

szydełkowe buciki dla chłopca

Witajcie :)


Szydełkowe buciki, balerinki, sandałki... zawsze mnie zachwycały. Od dawna chciałam też takie zrobić na szydełku, ale nie miałam dla kogo. A że nie lubię robić rzeczy, które są nieprzydatne, to dotąd tylko im się przyglądałam z nadzieją, że znajdzie się kiedyś powód by takie maleńkie cuda wyszydełkować. I wreszcie okazja się trafiła. Pomiędzy szydełkowaniem chodniczka, obrusu i łapaczy powstały więc szydełkowe buciki dla chłopca. Mają być prezentem dla synka koleżanki z pracy, który urodził się 13.09. Są jeszcze sporo za duże, ale maleństwo rośnie, więc za jakiś czas będą, mam nadzieję, w sam raz. Długość podeszwy wynosi 12 cm. Zrobiłam je  na podstawie tego  filmu
Użyłam włóczki Red Heart Baby.
Mam nadzieję, że będą udanym prezentem.






Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Kasia.

wtorek, 27 września 2016

dream catcher



Witajcie :)



Wracam z kolejnymi  łapaczami snów. 
Poprzednie można obejrzeć tutaj
Pierwszy różni się nieco od pozostałych, zwłaszcza odmiennym umocowaniem do obręczy szydełkowego środka, za pomoca chabrowego kordonka, z którego zrobiłam łąńcuszek.Schematu na szydełkowy środek nie posiadam niestety, bo jest on kombinacją różnych podpatrzonych fragmentów serwetek.
 Wykonany w konkretnym celu jako prezent urodzinowy dla mojej ukochanej siostrzenicy Wiktorii.






niedziela, 28 sierpnia 2016

szydełkowy ścieg na dywaniki - fotoinstruktaż

  Idziemy za ciosem :)

W poprzednim poście pokazałam  mój nie skończony jeszcze dywanik. Znalazłam  bardzo ciekawy ścieg i pomyślałam, że się sprawdzi. Robi się go z samych półsłupków, więc nawet osoby, które dopiero uczą się szydełkowania powinny sobie poradzić. Mój dywanik robię z bawełnianego sznurka wędliniarskiego. Jeżeli chcecie zrobić dywanik, a nie macie takiego lub innego odpowiedniego sznurka, w jego roli świetnie sprawdzi się najzwyklejsza włóczka. Grubsza będzie idealna na dywanik, z nieco cieńszej można wyszydełkować podkładki pod garnki lub talerze.  W filmie szczegółowo pokazany i omówiony jest sposób wykonania ściegu, niestety w języku brazylijskim. Ścieg daje efekt dwóch robótek robionych półsłupkami połączonych w jedną. Nie jestem pewna czy dobrze to opisałam, ale dzięki temu powstaje nam praca, która ma grubość odpowiednią dla tego typu robótek i ma idealnie równe brzegi. Zaznaczam jednocześnie, że ściegiem tym możemy jedynie wykonać dywanik prostokątny lub kwadratowy. Istnieje jeszcze taka ewentualność, że mam mocno ograniczoną szydełkową wyobraźnię i nie znam jeszcze sposobu na wykonanie okrągłego dywanika tym ściegiem. Jeżeli więc wiecie coś na ten temat to podzielcie się ze mną, proszę,  tym sposobem, będę Wam bardzo wdzięczna.

Postanowiłam przygotować  krótki fotoinstruktaż pokazujący krok po kroku sposób wykonania ściegu. Zakładam, że większość z nas wie jak robić półsłupki. Jeżeli nie, w internecie można znaleźć wiele kursów pokazujących co i jak w kwestii półsłupka.



Zaczynamy:

1 . Wykonaj szydełkowy łańcuszek o  ilości oczek odpowiadającej długości  lub szerokości dywanika lub podkładki.



piątek, 19 sierpnia 2016

szydełkowy ścieg na dywaniki


Witam się po długiej przerwie:)


Wieki mnie nie było, ale wracam. Okoliczności przyrody sprawiły, że czasu i sił nie starczyło na robienie zdjęć i pisanie, ale nie szydełkowanie. Na to czas zawsze znajdę, choćby chwilkę. 
Jakiś czas temu tu trafiłam na ciekawy ścieg świetnie nadający się na szydełkowy dywanik. Na stronie znajdziecie film instruktarzowy, niestety nie w języku polskim. Miałam zapas bawełnianego sznurka, który tylko czekał na odpowiedni ścieg. Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia  prostokątnego dywanika, który chcę położyć w sypialni przy łóżku. Mimo, że jeszcze go nie skończyłam, to jestem zadowolona z efektu, bo ścieg jest drobny, nie ma dziur, a dywanik jest jednocześnie miękki, gruby i trzyma fason :) tylko sporo dłubania przy nim, bo robi się go półsłupkami.



niedziela, 21 lutego 2016

szydełkowe sówki - breloki


Witajcie :) 

Po ostatnich dużych serwetach, w trakcie jeszcze robionego wielkiego obrusu i dywaniku, zatęskniłam za  odmianą i postanowiłam zrobić coś naprawdę malutkiego. Zainspirował mnie internet i  jedna z blogowych dziewczyn, u której zobaczyłam nieco inne, ale też  maleńkie sówki. Robi się je bardzo szybko, łatwo i przyjemnie. Mają 6 cm wysokości i 5 cm szerokości. W środku mają silikonowe wypełnienie.  Robiłam je z myślą, aby przypiąć je do kluczy, ale zanim zdążyłam to zrobić to jedna została przechwycona i umocowana przy dziewczęcym plecaczku. 



 Niezależnie od tego jakie będą miały przeznaczenie, wywołały niemały zachwyt u mojego najmłodszego dziecia, w wieku zerówkowym. Przy każdej kolejnej jest chęć i błagalny wzrok, by pozostałe też zawisły przy plecaczku :)









Teraz mogę spokojnie  wrócić do szydełkowania mojego obrusu :)

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za Wasze odwiedziny.

Kasia.

wtorek, 16 lutego 2016

Okragla łososiowa serweta - schemat

Witajcie! 

       Skończyłam łososiowa serwetę. Biorąc pod uwagę, że dwa razy prułam spory kawałek robótki,( bo po czasie zauwazyłam, że kilka rzędów niżej popełniłam poważny błąd i nie dało się szydełkować dalej z nadzieją, że mniej wprawne oko tego nie zauważy) to i tak sprawnie poszło, jak na moje moce przerobowe. W dodatku zwlekałam z opublikowaniem posta, bo nie mogłam zrobić ładnych zdjęć, ze względu na pracę i pogodę, a właściwie jej brak .Postanowiłam jednak, że pokażę Wam co mam. Przepraszam za słabą jakość zdjęć i uśmiecham się do Was szeroko :)
Po raz pierwszy szydełkowałam  Maxi Madame Tricote i muszę stwierdzić, że jestem z tego kordnka bardzo zadowalona. Szydełkowało mi się bardzo przyjemnie, a ze względu na to, iż nitka jest od Muzy sztywniejsza, to nie musiałam swojej serwety mocno usztywniać. Warto chyba w tym miejscu zaznaczyć co było dla mnie dużą niespodzianką, że Maxi ma spory wybów kolorów w pięknych odcieniach. Dziś niestety nie udało mi się uchwycić pieknego łososiowego koloru, w którym jest zrobiona serweta. Jej średnica to 76 cm, zrobiłam ją szydełkiem 1,25.



piątek, 22 stycznia 2016

Szydełkowe zapowiedzi :)


Witajcie :)

Nie wiem co mnie napadło. Zaczynac jednocześnie dwa duże projekty i jeden nieznacznie mniejszy? Tak się urządziłam, że nie wiem w co mam ręce włożyć. Czy to się nazywa nieumiejętność planowania swojej pracy??? Czy może to jeszcze coś innego? I to, chciałabym już mieć i na tą drugą robótkę zerkam, bo  dobrze byłoby codziennie zrobic choć element. Poniżej pokazuję Wam tę nieznacznie mniejsza robótkę. Jak sie domyślacie powstaje nastepna serweta, jeszcze nie wiem jakich będzie rozmiarów, ale przypuszczam że ok 80 cm. Robie ja w pieknym łosiowym kolorze. Nie mogę się doczekac kiedy ją skończę i powędruje do osoby, której była obiecana.



wtorek, 12 stycznia 2016

Zmiany, zmiany, zmiany!



Witajcie:)

Jak  widzicie sporo dziś się u mnie zmieniło. 

Chyba potrzebowałam i ja i mój wirtualny kącik małego odświeżenia.

 Mam nadzieję, że wyjdzie nam to na dobre.

 Podejrzewam, że na tym nie koniec. Kto wie jak tu jeszcze z rozpędu namieszam :)

 Co Wy, moi Drodzy Goście,  o tych zmianach sądzicie? 

Proszę o szczere opinie, jeżeli oczywiście zechcecie poświęcić mi i mojemu blogowi chwilę uwagi:)

Pozdrawiam Kasia