Idziemy za ciosem :)
W poprzednim poście pokazałam mój nie skończony jeszcze dywanik. Znalazłam bardzo ciekawy ścieg i pomyślałam, że się sprawdzi. Robi się go z samych półsłupków, więc nawet osoby, które dopiero uczą się szydełkowania powinny sobie poradzić. Mój dywanik robię z bawełnianego sznurka wędliniarskiego. Jeżeli chcecie zrobić dywanik, a nie macie takiego lub innego odpowiedniego sznurka, w jego roli świetnie sprawdzi się najzwyklejsza włóczka. Grubsza będzie idealna na dywanik, z nieco cieńszej można wyszydełkować podkładki pod garnki lub talerze. W filmie szczegółowo pokazany i omówiony jest sposób wykonania ściegu, niestety w języku brazylijskim. Ścieg daje efekt dwóch robótek robionych półsłupkami połączonych w jedną. Nie jestem pewna czy dobrze to opisałam, ale dzięki temu powstaje nam praca, która ma grubość odpowiednią dla tego typu robótek i ma idealnie równe brzegi. Zaznaczam jednocześnie, że ściegiem tym możemy jedynie wykonać dywanik prostokątny lub kwadratowy. Istnieje jeszcze taka ewentualność, że mam mocno ograniczoną szydełkową wyobraźnię i nie znam jeszcze sposobu na wykonanie okrągłego dywanika tym ściegiem. Jeżeli więc wiecie coś na ten temat to podzielcie się ze mną, proszę, tym sposobem, będę Wam bardzo wdzięczna.
Postanowiłam przygotować krótki fotoinstruktaż pokazujący krok po kroku sposób wykonania ściegu. Zakładam, że większość z nas wie jak robić półsłupki. Jeżeli nie, w internecie można znaleźć wiele kursów pokazujących co i jak w kwestii półsłupka.
Zaczynamy:
1 . Wykonaj szydełkowy łańcuszek o ilości oczek odpowiadającej długości lub szerokości dywanika lub podkładki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dywanik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dywanik. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 sierpnia 2016
piątek, 19 sierpnia 2016
szydełkowy ścieg na dywaniki
Witam się po długiej przerwie:)
Wieki mnie nie było, ale wracam. Okoliczności przyrody sprawiły, że czasu i sił nie starczyło na robienie zdjęć i pisanie, ale nie szydełkowanie. Na to czas zawsze znajdę, choćby chwilkę.
Jakiś czas temu tu trafiłam na ciekawy ścieg świetnie nadający się na szydełkowy dywanik. Na stronie znajdziecie film instruktarzowy, niestety nie w języku polskim. Miałam zapas bawełnianego sznurka, który tylko czekał na odpowiedni ścieg. Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia prostokątnego dywanika, który chcę położyć w sypialni przy łóżku. Mimo, że jeszcze go nie skończyłam, to jestem zadowolona z efektu, bo ścieg jest drobny, nie ma dziur, a dywanik jest jednocześnie miękki, gruby i trzyma fason :) tylko sporo dłubania przy nim, bo robi się go półsłupkami.
środa, 18 marca 2015
wykończony dywanik i szydełkowa wstawka w SMOCKowym projekcie
Hop, hop
Czy ktoś jeszcze o mnie pamięta? Dawno mnie tu nie było, ale chciałabym Wam pokazać skończony dywanik, który leży już u właścicielki. Jest to największy jak dotąd dywanik, który wydziergałam. Ma 160 cm średnicy, pochłonął ok 2400 m sznurka. zrobiłam go szydełkiem nr 5.
Jakiś czas temu zrobiłam szydełkową wstawkę na zlecenie młodej jeszcze ale prężnie rozwijającej się marki odzieżowej SMOCK. Do tej pory projekty Smocka to głównie ubranka dla dzieci. Kolekcja wiosenna to także kobiece inspiracje. Ogromną radość sprawiła mi zapowiedź tej kolekcji z powodu tego szydełkowego drobiazgu.
Niby drobiazg a jak cieszy. Dlatego dzielę się z Wami swoją radością. Oczywiście z niecierpliwością czekam na inne zdjęcia.
Pozdrawiam ciepło :)
Kasia
Czy ktoś jeszcze o mnie pamięta? Dawno mnie tu nie było, ale chciałabym Wam pokazać skończony dywanik, który leży już u właścicielki. Jest to największy jak dotąd dywanik, który wydziergałam. Ma 160 cm średnicy, pochłonął ok 2400 m sznurka. zrobiłam go szydełkiem nr 5.
Jakiś czas temu zrobiłam szydełkową wstawkę na zlecenie młodej jeszcze ale prężnie rozwijającej się marki odzieżowej SMOCK. Do tej pory projekty Smocka to głównie ubranka dla dzieci. Kolekcja wiosenna to także kobiece inspiracje. Ogromną radość sprawiła mi zapowiedź tej kolekcji z powodu tego szydełkowego drobiazgu.
Niby drobiazg a jak cieszy. Dlatego dzielę się z Wami swoją radością. Oczywiście z niecierpliwością czekam na inne zdjęcia.
Pozdrawiam ciepło :)
Kasia
wtorek, 3 lutego 2015
szydełkowa wstawka i doniesienia dywanikowe
Witajcie :)
Chyba przez jakiś czas nie uda mi się jednak częściej pisać niż raz w miesiącu. Mam tylko nadzieję, że mnie nie opuścicie, tu się do Was pięknie i szeroko uśmiecham :-) Mam jednak pewne podstawy by sądzić, że tak się nie stanie, bo jest Was coraz więcej. Nie są to jakieś oszałamiające ilości, ale kto by się przejmował jakimiś statystykami. Czy nie lepiej mieć małe grono gości ale obecnych, niż.... same wiecie. Dlatego witam nowe koleżanki w gronie obserwatorów, cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Zachęcam do komentowania, bo cieszą mnie ogromnie Wasze słowa. Nie muszą to być słowa zachwytu, przyjmuję też krytykę, byle konstruktywną.
Dziś mam do pokazania dwie rzeczy: pierwsza to szydełkowa wstawka, którą zrobiłam na zamówienie marki odzieżowej http://www.smock.pl. Wstawka ma być elementem nowego projektu firmy, który jest jeszcze w trakcie realizacji, więc nie mogę napisać nic więcej. Premiera zdaje się na wiosnę. Czekam z niecierpliwością na jej efekty, wstrzymuję oddech bo mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało :)
Chyba przez jakiś czas nie uda mi się jednak częściej pisać niż raz w miesiącu. Mam tylko nadzieję, że mnie nie opuścicie, tu się do Was pięknie i szeroko uśmiecham :-) Mam jednak pewne podstawy by sądzić, że tak się nie stanie, bo jest Was coraz więcej. Nie są to jakieś oszałamiające ilości, ale kto by się przejmował jakimiś statystykami. Czy nie lepiej mieć małe grono gości ale obecnych, niż.... same wiecie. Dlatego witam nowe koleżanki w gronie obserwatorów, cieszę się ogromnie, że mnie odwiedzacie. Zachęcam do komentowania, bo cieszą mnie ogromnie Wasze słowa. Nie muszą to być słowa zachwytu, przyjmuję też krytykę, byle konstruktywną.
Dziś mam do pokazania dwie rzeczy: pierwsza to szydełkowa wstawka, którą zrobiłam na zamówienie marki odzieżowej http://www.smock.pl. Wstawka ma być elementem nowego projektu firmy, który jest jeszcze w trakcie realizacji, więc nie mogę napisać nic więcej. Premiera zdaje się na wiosnę. Czekam z niecierpliwością na jej efekty, wstrzymuję oddech bo mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało :)
I kolejna rzecz, która teraz musi swoje odleżeć, bo tradycyjnie zabrakło mi sznurka :)
Powstaje na zamówienie sznurkowy dywanik. wspominałam o nim w poprzednim poście. Dywanik nabrał rozpędu, ale przymuszony wyhamował na 103 cm średnicy, a w planach jest co najmniej 160 cm. Dlatego będzie jeszcze jedna odsłona tegoż dywanika.
Dywanik nie ma zbyt fantazyjnych ściegów i kształtów, ale jest to celowy zabieg, gdyż dywanik ma leżeć pod okrągłym stolikiem. Właścicielce zależy na tym, co zrozumiałe aby stolik stał stabilnie, co oczywiście mogłyby uniemożliwiać większe lub mniejsze ażurki w dywaniku.
Pozdrawiam wszystkich ciepło, dziękując za uwagę :)))
Kasia
czwartek, 24 lipca 2014
dywanik włóczkowy
Witam Was cieplutko znowu :-)
Na specjalne zamówienie mojej najstarszej zrobiłam kolejny dywanik. Dziewczę zażyczyło sobie najpierw dywanik w kolorze czarnym (tak, tak), po namyśle obstawiła kolor fioletowy, potem jeszcze biały. Poszłyśmy więc na kompromis i powstał dywanik, który jest połączeniem tych wszystkich kolorów, ale zamiast czarnego dodałam granatowy. Tym razem nie powstał ze sznurka. Połączyłam trzy różne włóczki i z tego powstał sznurek w kolorze musu jagodowego jak to określiła latorośl. Poszalałyśmy i dodałyśmy dwie kosmate włóczki, żeby nie zalegały w kartonie, bo i tak nic bym z niech nie zrobiła (nie lubię takich) . Wszystkie wykorzystane włóczki pochodzą z odzysku. Bardzo się cieszę, że dostały drugi życie. Dywanik ma średnicę 140 cm, robiłam go szydełkiem nr 5.
A to u właścicielki dywanika w pokoju, musicie mi uwierzyć na słowo :-)))
Pozdrawiam ciepło, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze pod poprzednim postem. Życzę słonecznego i miłego weekendu.
Kasia :-)
Na specjalne zamówienie mojej najstarszej zrobiłam kolejny dywanik. Dziewczę zażyczyło sobie najpierw dywanik w kolorze czarnym (tak, tak), po namyśle obstawiła kolor fioletowy, potem jeszcze biały. Poszłyśmy więc na kompromis i powstał dywanik, który jest połączeniem tych wszystkich kolorów, ale zamiast czarnego dodałam granatowy. Tym razem nie powstał ze sznurka. Połączyłam trzy różne włóczki i z tego powstał sznurek w kolorze musu jagodowego jak to określiła latorośl. Poszalałyśmy i dodałyśmy dwie kosmate włóczki, żeby nie zalegały w kartonie, bo i tak nic bym z niech nie zrobiła (nie lubię takich) . Wszystkie wykorzystane włóczki pochodzą z odzysku. Bardzo się cieszę, że dostały drugi życie. Dywanik ma średnicę 140 cm, robiłam go szydełkiem nr 5.
A to u właścicielki dywanika w pokoju, musicie mi uwierzyć na słowo :-)))
Pozdrawiam ciepło, dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze pod poprzednim postem. Życzę słonecznego i miłego weekendu.
Kasia :-)
wtorek, 17 czerwca 2014
Szydełkowy Dywanik - schemat - cd
Witam nowych gości i dziękuję jednocześnie za wszystkie miłe komentarze w poprzednim poście
Jakiś czas temu zaczęłam dziergać dywanik według schematu znalezionego w sieci. Pisałam o tym tutaj http://sploooty.blogspot.com/2014/05/dywanik-ze-sznurka-schemat.html
Plan miałam taki by zrobić dywanik do końca według schematu. W trakcie zdecydowałam skończyć go wcześniej, bo robił się ciut za ciężki. Podsumowanie: średnica 140 cm, długość zużytego sznurka ok. 2000 m, waga dywanika ok 2, 4 kg.
Jestem z niego bardzo zadowolona, ale wciąż za mną chodzi dywanik owalny. Sznurek jeszcze mam, więc nie pozostaje nic innego tylko brać się do pracy :-)
Pozdrawiam ciepło i zapraszam do udziału w zabawie.
Przypominam jeszcze o zmianie dotyczącej trwania Candy, spowodowanej nieplanowanym wyjazdem i brakiem dostępu do internetu w tym czasie. Czas trwania Candy został wydłużony do 23.06.
sobota, 17 maja 2014
dywanik ze sznurka - schemat
Witajcie!
Znowu trochę zaniedbałam pisanie i szydełkowanie...niestety. Powstał w tym czasie na szydełku nowy dywanik. Do tematu podeszłam ambitnie. Marzył mi się dywanik owalny i chciałam go od początku zrobić według swego pomysłu. Początek był obiecujący, ale się poddałam, bo stale coś było nie tak. Z żalem, że nie podołałam, sprułam dywanik i zaczęłam drugi. Jak wiemy historia lubi się powtarzać i w trakcie szydełkowania znowu zaskoczył mnie brak sznurka. Nie udało mi się go kupić na miejscu i dywanik w dalszym ciągu jest nie skończony. W tej chwili ma już 120 cm średnicy a przewiduję, że dobije do 150 cm. Jak widzicie jest zrobiony według schematu, który pokażę na końcu.
Dziękuję za Waszą cierpliwość i odwiedziny, ciepło Was pozdrawiam z nadzieją, że deszcz zbytnio Wam nie dokuczył i nie wyrządził szkód.
K.
Znowu trochę zaniedbałam pisanie i szydełkowanie...niestety. Powstał w tym czasie na szydełku nowy dywanik. Do tematu podeszłam ambitnie. Marzył mi się dywanik owalny i chciałam go od początku zrobić według swego pomysłu. Początek był obiecujący, ale się poddałam, bo stale coś było nie tak. Z żalem, że nie podołałam, sprułam dywanik i zaczęłam drugi. Jak wiemy historia lubi się powtarzać i w trakcie szydełkowania znowu zaskoczył mnie brak sznurka. Nie udało mi się go kupić na miejscu i dywanik w dalszym ciągu jest nie skończony. W tej chwili ma już 120 cm średnicy a przewiduję, że dobije do 150 cm. Jak widzicie jest zrobiony według schematu, który pokażę na końcu.
Dziękuję za Waszą cierpliwość i odwiedziny, ciepło Was pozdrawiam z nadzieją, że deszcz zbytnio Wam nie dokuczył i nie wyrządził szkód.
K.
niedziela, 30 marca 2014
Dywanik ze sznurka - końcowy efekt
Projekt dywanik zakończony! O tym jak zaczęłam szydełkować dywanik pisałam w tym poście http://sploooty.blogspot.com/2014/03/szydekowy-dywanik-ze-sznurka.html
Oczywiście nie obyło się bez nieoczekiwanych przeszkód. Najpierw zabrakło mi sznurka, który kupiłam w hurtowni, a do której mam spory kawałek i gdzie jeżdżę dość okazyjnie. Jak już kupiłam na miejscu sznurek tego samego rodzaju i koloru to okazało się, że jest minimalnie grubszy od pierwszego. Różnica na pierwszy rzut oka była nie widoczna, dlatego postanowiłam jednak sznurek zakupić z innego źródła. W końcu jednak okazało się, że ta minimalna różnica powoduje, że słupki wychodziły minimalnie wyższe i takie jakby bardziej mięsiste. Różnica ta na szczęście nie jest moim zdaniem zauważalna w całości. Postanowiłam nie przerywać wykańczania dywanika, bo bardzo byłam ciekawa efektu końcowego i jak się będzie komponował w miejscu dla niego przeznaczonym. I się nie zawiodłam. Musiałam wprawdzie kilka razy pruć, bo okazywało się, że dodawałam w rzędach za dużo słupków i dywanik falował. Średnica dywanika - 100 cm. A jak to wyszło oceńcie sami :-)
Dziś wreszcie udało mi się zrobić kilka zdjęć w pięknym wiosennym słońcu. Dziękuję za Waszą obecność u mnie i wszystkie miłe słowa nt dywanika. Pozdrawiam Was słonecznie!
Oczywiście nie obyło się bez nieoczekiwanych przeszkód. Najpierw zabrakło mi sznurka, który kupiłam w hurtowni, a do której mam spory kawałek i gdzie jeżdżę dość okazyjnie. Jak już kupiłam na miejscu sznurek tego samego rodzaju i koloru to okazało się, że jest minimalnie grubszy od pierwszego. Różnica na pierwszy rzut oka była nie widoczna, dlatego postanowiłam jednak sznurek zakupić z innego źródła. W końcu jednak okazało się, że ta minimalna różnica powoduje, że słupki wychodziły minimalnie wyższe i takie jakby bardziej mięsiste. Różnica ta na szczęście nie jest moim zdaniem zauważalna w całości. Postanowiłam nie przerywać wykańczania dywanika, bo bardzo byłam ciekawa efektu końcowego i jak się będzie komponował w miejscu dla niego przeznaczonym. I się nie zawiodłam. Musiałam wprawdzie kilka razy pruć, bo okazywało się, że dodawałam w rzędach za dużo słupków i dywanik falował. Średnica dywanika - 100 cm. A jak to wyszło oceńcie sami :-)
Dziś wreszcie udało mi się zrobić kilka zdjęć w pięknym wiosennym słońcu. Dziękuję za Waszą obecność u mnie i wszystkie miłe słowa nt dywanika. Pozdrawiam Was słonecznie!
niedziela, 23 marca 2014
szydełkowy dywanik ze sznurka
Wiosna pachnie, wiosna kusi, wiosna nęci...aż się nie chce siedzieć w domu, ogródek woła kiełkującymi roślinami. Uwielbiam im się przyglądać. Łapię takie chwile. Wczorajszy dzień pod tym względem był cudowny, cały dzień na powietrzu. Brakowało mi tego. Jednak dziś korzystając z nieco mniej słonecznej pogody, piszę do Was szybkiego posta by pokazać to co zaczęłam. Co prawda jeszcze nie skończyłam, ale to pewnie kwestia dwóch dni i pokaże mój pierwszy dywanik w całej okazałości :-)
Powiem znów nieskromnie, że jestem z niego bardzo zadowolona :-) Jest jednocześnie gruby i miękki. Bardzo odpowiada mi też jego beżowy kolor. Robi się go bardzo przyjemnie, dywanika szybko przybywa. Wzór nie jest może bardzo ekstrawagancki, jednak myślę, że wykończenie wystarczająco go wzbogaci i ozdobi. Będzie ładnie wyeksponowany na ciemnej podłodze. Robię go szydełkiem nr 5.5.
Jak Wam się podoba?
Dziękuję ponownie za wszystkie wpisy pod ostatnim postem, były bardzo miłe.Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądacie :-) Witam u siebie nowego gościa - Tereskę.
Papapa Kasia:-)
Powiem znów nieskromnie, że jestem z niego bardzo zadowolona :-) Jest jednocześnie gruby i miękki. Bardzo odpowiada mi też jego beżowy kolor. Robi się go bardzo przyjemnie, dywanika szybko przybywa. Wzór nie jest może bardzo ekstrawagancki, jednak myślę, że wykończenie wystarczająco go wzbogaci i ozdobi. Będzie ładnie wyeksponowany na ciemnej podłodze. Robię go szydełkiem nr 5.5.
Jak Wam się podoba?
Dziękuję ponownie za wszystkie wpisy pod ostatnim postem, były bardzo miłe.Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądacie :-) Witam u siebie nowego gościa - Tereskę.
Papapa Kasia:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































