piątek, 26 czerwca 2015

szydełkowy kapelusz dla dziewczynki

Witajcie :)

Nie było mnie tu dłuuugo, tak wyszło. W dodatku nie bardzo jest czym się pochwalić. Takie życie, że musiałam i chyba chciałam troszkę od szydełka odpocząć, bo jakoś za bardzo nie ciągnęło do niego. Zrobiłam jednak, w którymś momencie dla córki szydełkowy kapelusz, żeby przed słońcem oczęta osłonić. Jak kapelusz powstał, to do zrobienia zdjęć nie mogłam się zmobilizować. Ciągle z czymś mi było nie po drodze....a nawet te co udało mi się zrobić wyszły nie tak jak chciałam.



.





 Kapelusz powstał z włóczki nieznanego składu i pochodzenia. Użyłam szydełka nr 3. Zrobiłam go w oparciu o schemat znaleziony na Fb. Kwiatuszki najprostsze z możliwych z guzikowym oczkiem.

Za trzy tygodnie zaczynam urlopowanie, nie mogę się doczekać, między innymi dlatego, że wieczorami bez wyrzutów sumienia złapię za szydełko, bo mam parę zaległych szydełkowych projektów do skończenia i rozpoczęcia.

Życzę Wam udanych urlopów, samych słonecznych dni, przeplatanych ciepłym deszczem i radosnego wypoczynku.
Pozdrawiam i dziękuję za Wasze odwiedziny :)
Kasia :)





6 komentarzy:

  1. Wspaniały kapelusik :-) Bardzo pasuje Twojej córci - ślicznie w nim wygląda :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kasiu, serdecznie Cie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. śliczny kapelusik i widać, że córci też się podoba :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Alu, dziękuję Ci ogromnie, Zuzia jest bardzo zadowolona z kapelusika, świetnie się sprawdza w słoneczne dni, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Śliczny kapelusik ;) Mnie łapię zniechęcenie do szydełka gdy robię jakiś większy projekt, bierze się to z mojego braku cierpliwości. Lubie gdy zaraz widać efekty ;)
    Życzę Tobie wypoczynku w ten urlop i miłego dziergania! ;))
    I dziękuję za odwiedziny u mnie, ja też u Ciebie zostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i bardzo dziękuję za mile słowo. Z tym zniecheceniem jest tak jak piszesz, obrus który zaczęłam jakiś czas temu,leży nieruszany, az prosi się o konczenie, tylko dlaczego doba ma tylko 24 godziny :) ??? Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :-)